Co to jest pozycjonowanie stron - usługa, proces i realne terminy
Co to jest pozycjonowanie stron i za co płacisz agencji. Jak wygląda współpraca miesiąc po miesiącu, ile trwa do pierwszych efektów i kiedy nie ma sensu.
Co to jest pozycjonowanie - odpowiedź w skrócie
Pozycjonowanie to praca nad tym, żeby Twoja firma pokazywała się w Google wtedy, kiedy ktoś szuka tego, co sprzedajesz. Bez płacenia za kliknięcie. To usługa ciągła, rozliczana miesięcznie, a nie jednorazowa poprawka na stronie.
Klient dzwoni zwykle z takim zdaniem: “znajomy mówił, że potrzebuję pozycjonowania, ale nie wiem, co ja właściwie kupuję”. Uczciwa odpowiedź brzmi: kupujesz czas specjalisty, który co miesiąc przesuwa Twoją stronę wyżej na konkretne hasła. Nie kupujesz miejsca w Google - tego nie da się kupić w wynikach organicznych.
Trzy rzeczy, które warto wiedzieć zanim podpiszesz cokolwiek:
- Efekty przychodzą wolno. Pozycje na najłatwiejszych frazach potrafią drgnąć wcześniej, ale mierzalny wzrost ruchu widać po 3-6 miesiącach, a stabilne pozycje po roku.
- To praca abonamentowa. Minimum 3 miesiące, sensownie licząc - rok.
- Nikt nie da Ci gwarancji pozycji. Kto daje, ten kłamie albo celuje we frazy, których nikt nie wpisuje.
Poniżej rozkładam usługę na to, co realnie dzieje się miesiąc po miesiącu, ile to trwa, komu się opłaca i komu odradzam.
Czytaj dalejPozycjonowanie a SEO - czy to to samo
Tak, w polskiej praktyce to jedno i to samo. SEO (Search Engine Optimization) to nazwa dyscypliny - zestaw technik optymalizacji strony pod wyszukiwarki. Pozycjonowanie to polska nazwa usługi, którą kupujesz w agencji, i która te techniki wykorzystuje.
Agencja mówiąca “robimy SEO” oraz agencja mówiąca “robimy pozycjonowanie” sprzedają dokładnie ten sam zakres pracy. Różnicę robi to, co jest wypisane w umowie, nie słowo na fakturze.
Ten artykuł opisuje usługę od strony klienta: proces, terminy, obowiązki. Jeśli interesuje Cię warsztat od środka - podział na SEO techniczne, on-page, off-page i content, narzędzia i mierniki - to osobny temat, opisany we wpisie co to jest SEO.
Jak wygląda współpraca miesiąc po miesiącu
Pozycjonowanie ma złą prasę, bo wiele agencji nie pokazuje, co robi między jedną fakturą a drugą. U nas wygląda to tak.
Rytm pracy w pierwszym półroczu
Etap
Co się dzieje
Audyt strony, analiza konkurencji, mapa fraz. Ustalamy, na jakie hasła w ogóle warto walczyć i ile mają wyszukiwań. Podpinamy Analytics i Search Console, mierzymy punkt startowy.
Naprawy techniczne i przepisanie kluczowych podstron: tytuły, nagłówki, treści ofertowe. Tu zwykle wychodzą rzeczy typu strona ładująca się 6 sekund albo cztery podstrony z tym samym tytułem.
Nowe treści pod frazy z mapy, rozbudowa oferty o brakujące podstrony, pierwsze linki z zewnętrznych serwisów. Pierwsze frazy wchodzą do TOP 10.
Dokręcanie tego, co już rokuje, i odpuszczanie fraz, które nie dowożą. Raport pokazuje wzrost ruchu i pierwsze zapytania z Google.
Raz w miesiącu dostajesz raport i mail z listą tego, co zrobiliśmy. Nie 40 slajdów z wykresami - lista zadań, pozycje fraz i liczba wejść. Jeśli coś nie idzie, piszemy o tym wprost razem z propozycją, co zmieniamy.
Po pierwszym półroczu praca nie znika, tylko zmienia charakter: mniej naprawiania, więcej treści i linków. Konkurencja też nie stoi w miejscu, więc odpuszczenie po roku zwykle kończy się powolnym zjazdem pozycji.
Ile trwa, zanim widać efekty
Najczęstsze rozczarowanie bierze się z rozjazdu oczekiwań. Klient liczy na telefony w drugim miesiącu, a realny kalendarz wygląda inaczej:
- Tydzień 4-8 - Google zauważa zmiany. Frazy z dalekich pozycji przesuwają się na drugą i trzecią stronę wyników. Ruchu jeszcze nie widać.
- Miesiąc 3-6 - pierwsze frazy w TOP 10, ruch rośnie zauważalnie, pojawiają się pierwsze zapytania z organicznych wejść.
- Miesiąc 6-12 - trudniejsze frazy wchodzą do czołówki, ruch się stabilizuje, pozycjonowanie zaczyna się zwracać.
Na tempo wpływa wiek domeny (świeża strona startuje z zera), stan techniczny serwisu, konkurencja w branży i to, ile treści powstaje. Sklep meblowy walczący o “meble Warszawa” ma przed sobą zupełnie inną drogę niż hydraulik celujący w “hydraulik Białystok”.
Jedna rzecz do zapamiętania: pozycjonowanie kumuluje się. Treść napisana w trzecim miesiącu pracuje na Ciebie w dwudziestym. Płatna reklama przestaje działać w dniu, w którym wyłączysz budżet.
Po czym poznać, że pozycjonowanie działa
Agencja może pokazać Ci ładne wykresy z niczego. Dlatego patrz na cztery liczby, w tej kolejności:
- Liczba zapytań z ruchu organicznego - telefony, formularze, wiadomości. To jedyna miara, która płaci rachunki.
- Ruch organiczny w Analytics - ile osób wchodzi z bezpłatnych wyników Google. Rośnie miesiąc do miesiąca, nie dzień do dnia.
- Liczba fraz w TOP 10 i TOP 3 - nie pozycja jednej wybranej frazy, tylko cały koszyk.
- Wyświetlenia i kliknięcia w Search Console - dane prosto od Google, bez pośredników. Do tego panelu masz dostęp Ty, nie agencja.
Czerwone flagi po drugiej stronie: raport bez liczby zapytań, chwalenie się pozycjami na frazy typu “usługi remontowe podlaskie tanio solidnie”, brak dostępu do Search Console i gwarancja “TOP 3 w miesiąc”. Ostatnie zdarza się częściej niż powinno.
Jeśli po sześciu miesiącach ruch organiczny stoi w miejscu, to nie jest kwestia cierpliwości. To sygnał, że coś w tej współpracy nie gra.
Dla kogo pozycjonowanie to strata pieniędzy
Nie każdemu to sprzedajemy i nie każdemu polecam. Odpuść pozycjonowanie, jeśli:
- Potrzebujesz klientów na już. Otwierasz lokal za trzy tygodnie? Google Ads albo Meta Ads dowiozą ruch od jutra. Pozycjonowanie tego nie zrobi.
- Robisz jednorazową akcję. Event, wyprzedaż, kampania sezonowa na miesiąc - do tego służy reklama płatna, nie praca rozłożona na rok.
- Twój produkt nie ma wyszukiwań. Jeśli klienci nie wiedzą, że coś takiego istnieje, nie wpiszą tego w Google. Najpierw trzeba zbudować kategorię, a to inne zadanie.
- Marża nie unosi kosztu. Przy zysku 40 zł z klienta i abonamencie 1 500 zł miesięcznie musisz przyprowadzić 38 nowych klientów tylko na wyjście na zero. Policz to przed startem.
- Nie masz budżetu na pół roku. Trzy miesiące i rezygnacja to wyrzucone pieniądze - efekty pojawiają się dokładnie wtedy, gdy większość się poddaje.
Uczciwie: przy niektórych zapytaniach mówimy klientowi, że lepiej wyda te pieniądze na kampanię płatną albo na porządną stronę, bo obecna nie sprzedaje niezależnie od pozycji. To krótsza rozmowa, ale mniej rozczarowań w szóstym miesiącu.
Czego pozycjonowanie wymaga od Ciebie
To nie jest usługa, którą się kupuje i zapomina. Twoje zaangażowanie w pierwszym miesiącu decyduje o tempie całej reszty.
- Dostępy. Panel strony, hosting, Google Analytics, Search Console, wizytówka Google. Jeśli poprzednia agencja trzyma je u siebie, odzyskanie dostępów potrafi zająć dwa tygodnie i o tyle przesunąć start.
- Zgoda na zmiany na stronie. Będziemy przepisywać teksty, zmieniać nagłówki, czasem układ menu. Bez akceptacji tych zmian zostaje sama teoria.
- Wiedza branżowa. Piszemy treści, ale to Ty wiesz, o co pytają klienci przy telefonie i czym Twoja usługa różni się od konkurencji. Godzina rozmowy daje materiał na kilka artykułów.
- Jedna osoba decyzyjna. Gdy tekst krąży między trzema osobami w firmie przez trzy tygodnie, publikacja stoi, a miesiąc leci.
- Cierpliwość poparta liczbami. Nie ślepa - masz raport co miesiąc i prawo dopytać o każdą pozycję.
Reszta jest po naszej stronie: analiza, technika, treści, linki, monitoring i raportowanie.
Pozycjonowanie lokalne czy ogólnopolskie
To dwie różne usługi pod jedną nazwą i najczęstsze miejsce, gdzie firmy przepalają budżet.
Lokalne celuje we frazy z miastem (“elektryk Białystok”) i w mapy Google. Filary to wizytówka Google, opinie, spójne dane firmy w katalogach i podstrony pod konkretne dzielnice czy okoliczne miejscowości. Konkurencja jest węższa, więc efekty przychodzą szybciej - w Białymstoku na wiele fraz usługowych da się wejść do TOP 10 w 3-4 miesiące. Dla firmy, która obsługuje klientów w promieniu 50 km, to jedyny sensowny wariant. Sporą część roboty robi tu optymalizacja wizytówki Google, bo w wynikach lokalnych mapa jest nad wynikami organicznymi.
Ogólnopolskie walczy o frazy bez lokalizacji (“systemy alarmowe”, “kurs prawa jazdy online”). Więcej wyszukiwań, ale też konkurenci z budżetami działającymi od lat. Potrzeba więcej treści, więcej linków i więcej czasu - realnie liczonego w latach, nie miesiącach. Ma sens, gdy sprzedajesz w całej Polsce albo wysyłasz produkt kurierem.
Nie ma powodu, żeby lokalna firma usługowa płaciła za pakiet ogólnopolski. I odwrotnie - sklep internetowy wysyłający paczki do całego kraju nic nie ugra na frazach z jednym miastem. Ile kosztuje każdy z tych wariantów, rozpisaliśmy we wpisie ile kosztuje pozycjonowanie, a stawki miesięczne znajdziesz w cenniku agencji.
Zanim podpiszesz umowę na pozycjonowanie
Pięć pytań, które warto zadać każdej agencji - naszej też:
- Na jakie frazy celujecie i ile mają wyszukiwań? Lista fraz przed startem, z wolumenami. Bez tego kupujesz kota w worku.
- Co dokładnie robicie w miesiącu? Ile tekstów, ile linków, jaki zakres poprawek technicznych. Odpowiedź “działania SEO” to za mało.
- Do kogo należą dostępy i konta? Analytics, Search Console i wizytówka mają być Twoje. Zawsze.
- Jak wygląda raport? Poproś o przykładowy z innego klienta, zanonimizowany. Zobaczysz, czy są tam liczby, czy sama narracja.
- Co się dzieje po zakończeniu umowy? Treści i poprawki na Twojej stronie zostają. Linki z serwisów wynajmowanych - niekoniecznie. Dopytaj, co jest czym.
Pozycjonowanie nie jest magią ani szybkim strzałem. To systematyczna praca, która po roku daje ruch niezależny od budżetu reklamowego - i dlatego opłaca się tym firmom, które myślą o kolejnych latach, a nie o kolejnym tygodniu.
Jeśli chcesz sprawdzić, czy w Twoim przypadku to ma sens, zacznij od naszej oferty pozycjonowania stron, zerknij na cennik i na wpis o tym, ile kosztuje pozycjonowanie. A jeśli chcesz zrozumieć warsztat od środka, przeczytaj co to jest SEO.
FAQ - najczęstsze pytania o pozycjonowanie
Sześć pytań, które wracają w każdej pierwszej rozmowie o tej usłudze. Odpowiedzi skrócone do konkretu - szerszy kontekst każdego wątku znajdziesz w sekcjach wyżej.
Co to jest pozycjonowanie strony internetowej?
Pozycjonowanie to stała praca nad tym, żeby Twoja strona pojawiała się wysoko w bezpłatnych wynikach Google na hasła, które wpisują Twoi klienci. Składa się na nią dobór fraz, poprawki techniczne na stronie, pisanie treści i budowanie linków z innych serwisów. To usługa abonamentowa rozliczana miesięcznie, nie jednorazowa akcja.
Czym różni się pozycjonowanie od SEO?
W praktyce to te same działania. SEO (Search Engine Optimization) to nazwa dyscypliny i zestawu technik, a pozycjonowanie to polska nazwa usługi, którą kupujesz od agencji. Agencja mówiąca "robimy SEO" i agencja mówiąca "robimy pozycjonowanie" sprzedają to samo. Różnicę robi zakres w umowie, nie nazwa.
Ile trwa, zanim pozycjonowanie zacznie działać?
Mierzalny wzrost ruchu widać po 3-6 miesiącach, a stabilne pozycje na trudniejsze frazy po roku pracy. Wcześniej, po kilku tygodniach, ruszają zwykle najłatwiejsze frazy long-tail - to sygnał, że kierunek jest dobry, ale jeszcze nie wynik. Nowa domena bez historii potrzebuje więcej czasu niż serwis, który działa od kilku lat. Dlatego umowy na pozycjonowanie podpisuje się na minimum 3 miesiące.
Dla kogo pozycjonowanie nie ma sensu?
Nie ma sensu, gdy potrzebujesz klientów w tym tygodniu, gdy sprzedajesz coś, czego nikt nie szuka w Google, gdy zysk z jednego klienta jest niższy niż miesięczny koszt usługi albo gdy nie masz budżetu na co najmniej pół roku pracy. W tych sytuacjach szybciej zadziałają kampanie płatne.
Czego agencja potrzebuje ode mnie przy pozycjonowaniu?
Dostępów do strony, Google Analytics, Search Console i wizytówki Google, zgody na wdrażanie zmian na stronie, wiedzy branżowej do treści oraz jednej osoby po Twojej stronie, która podejmuje decyzje. Bez dostępów i akceptacji zmian praca stoi, a miesiąc abonamentu przepada.
Czym różni się pozycjonowanie lokalne od ogólnopolskiego?
Lokalne celuje we frazy z nazwą miasta i w mapy Google, opiera się mocno na wizytówce Google i opiniach, a efekty przychodzą szybciej, bo konkurencja jest węższa. Ogólnopolskie walczy o frazy bez lokalizacji, wymaga więcej treści i linków, kosztuje więcej i trwa dłużej.
Jedno zdanie do zapamiętania: pozycjonowanie to praca rozliczana co miesiąc, która zaczyna płacić dopiero po kilku miesiącach - i tylko wtedy, gdy dostępy, decyzje i treści po Twojej stronie nie stoją. Pytanie, którego tu nie ma? Napisz na biuro@digidraft.pl - odpisujemy w 24 h roboczych.